(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Szołem Alejchem (1/2) - cytaty

Strona:

12

Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1350
Sami jesteście ojcem, macie dzieci, tak samo jak ja rozumiecie znaczenie słów Pisma świętego: „Jak lituje się ojciec nad dziećmi swymi”, a uczucie, gdy dziecko, które choćby nie wiem jak zgrzeszyło, patrzy prosto w duszę wołąjąc: „tato!” jest wam także znane... No, proszę, bądźce wy wtedy mędrcem i odepchnijcie je od siebie.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1349
Skruchę? Za późno! Gałązka raz zerwana z drzewa musi uschnąć! Liść, który spadł z drzewa, musi zbutwieć.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1348
Te baby, wiecie, to wam nie bagatelka! Byle co — już płaczą! Tanie łzy mają!
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1347
A samemu jest się też nie więcej niż grzesznym człowiekiem i chciałoby się na stare lata dać odpocząć złamanym gnatom, poczuć wreszcie, że jest się człowiekiem, a nie bydlęciem. Dosyć tej gonitwy! Dosyć myślenia wciąż tylko o tym świecie! Czas pomyśleć już trochę i o tamtym świecie, wielki czas!
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1346
— Twoja siostra Hodł — mówię — nie zrobiłaby tak... — A ona przerywa mi, Bejłkie znaczy się, i mówi tak:
— Przecież ci już nieraz mówiłam — powiada — ażebyś mnie, tato, z Hodł nie porównywał. Hodł — mówi — żyła w czasach Hodł, a Bejłkie — powiada — żyje w czasach Bejłkie. A od czasów Hodł — ciągnie dalej — do czasu Bejłki jest tak daleko — powiada — jak stąd do Japonii...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1345
Na, masz ci los! Czy ja ci coś złego powiedziałem? Czy ja mam zamiar przeciwstawiać się, broń Boże, temu, co czyni Najwyższy? Albowiem skoro On tak ładnie rządzi swoim światem i sprawia, że dzieci nie są dziećmi, a rodzice tyle znaczą, co to błoto, to pewno on chyba wie lepiej, jak należy postępować?...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1344
Mamy wielkiego Boga, potężnego Boga, a jednak oby tyle błogosławieństw Stwórca raczył mi zesłać, ile razy tenże Pan Wszechświata spłata człowiekowi takiego figla, że...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1343
Otóż jadę sobie furmanką do domu pogrążony w smętnych dumaniach i myślach, zadając pytania Panu Wszechświata i sam sobie na nie odpowiadając... I nie tak już wielki jest mój żal do Stwórcy, z Bogiem już się jako tako przeprosiłem, mam tylko żal do ludzi. Dlaczego ludzie są tacy źli, skoro mogliby być dobrzy? Po co zatruwać życie i sobie, i komuś, jeśli jest się w stanie życie umilić i być szczęśliwym? Czy może być tak, iż Pan Bóg stowrzył człowieka po to jedynie, ażeby się męczył na tym świecie?... Po co Mu to było?...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1342
Mądremu wystarczy mrugnięcie, a głupiemu potrzeba kija...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1341
Nie ma takiego wrzodu na świecie, ażeby się w końcu nie zagoił, i takiego nieszczęścia, o którym by się nie zapomniało.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1340
Słowem, jeśli w świętych księgach powiedziane jest: „Wbrew swej woli żyjesz” — czyli że człowiek własnoręcznie życia sobie nie bierze, nie jest to pewno powiedziane ot, tak sobie.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1339
Nie powinnaś zapominać, „skąd przybyłeś i dokąd zdążasz” — czyli kto jesteś ty, a kim jest on.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1338
Nie ma, słyszycie, nic gorszego na świecie od tego, jak wy kogoś besztacie, mieszacie z błotem, a ten milczy. Was żółć zalewa, a tamten siedzi i uśmiecha się!
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1337
No, idźcie tu i gadajcie z dzisiejszymi dziećmi! Wychodzi tak, jak wam na początku powiedziałem: „Synów wychowałem i wywyższyłem” — czyli pracuj dla dzieci, bij głową o ścianę, „a oni mną wzgardzili” — czyli: a oni powiadają, że rozumieją więcej od was.
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1336
Patrzę sobie w górę, w niebo, a myśli moje pętają się tu, po ziemi. „Niebiosa są niebem dla Pana”, czyli — niebiosa są dla Pana Boga, „a ziemia” — czyli ziemię — tak sobie myślę — oddał On „ludziom” — czyli śmiertelnikom, ażeby tłukli łbami o ścianę, darli się między sobą z wielkiej „rozkoszy”, bili się o funkcję gabaja, o sziszi, o mafir...
--- 2007-10-31 ---
Szołem Alejchem „Dzieje Tewji Mleczarza” (książka) • #1335
Pieniądze to błoto! Najważniejsze to sam człowiek, znaczy się, żeby człowiek był człowiekiem.
--- 2007-10-31 ---
Strona:

12

« Wolter  •   Towarzystwo Strażnica »