(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Wiesław Łuka - cytaty

Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1883
Dla mnie najbardziej niepokojącym zjawiskiem jest to, że rodzice żyją w dziwnej arytmii własnych serc z sercami swoich dzieci.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1882
Niezupełnie słuszne wydaje mi się szukanie winy tylko i wyłącznie w pokoleniu starszych, w „ubezwłasnowolnieniu” młodych oraz w warunkach tzw. obiektywnych. Życie nie składa się z samych zewnętrznych warunków. I nie tylko one, te warunki, nas kształtują, ale i na odwrót — my je potrafimy kształtować.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1881
Czyż to nie przerażające — marzyć o ucieczce z domu, który powinien być oazą bezpieczeństwa.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1880
Skup się, powiedz: jemu pomagasz, a siebie zatracasz. Musisz wpierw sama być w jakichś rzeczach dobra, aby komuś pomagać...
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1879
Zbyt wysoka temperatura uczuć zabija organizm, tak jak każda gorączka.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1878
Chcę wam powiedzieć, że kto nie czuje bólu, gdy się o nim mówi, nie ma na razie szans w leczeniu.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1877
Nauczycielka z Mokotowa: — Niestety, mamy taki system...
Brodacz: — Ale między systemem i uczniem jest żywy nauczyciel! Nie zasłaniajmy się systemem... który jest... I wiemy, jaki jest. Ale przez czterdzieści pięć minut nauczyciel pozostaje sam na sam z klasą i powinien być panem tych trzech kwadransów. Bez powtarzania sloganów i zasłaniania się wytycznymi...
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1876
Zdaje się, że dramatem szkoły nie jest wrzask złych ludzi, ale przeraźliwe milczenie ludzi uczciwych.
--- 2008-10-22 ---
Wiesław Łuka „Siedem podejść do progu śmierci” (książka) • #1875
Specjalne antynarkomańskie programy wychowawcze spowodowały wzrost wiedzy o problemie, ale nie zmieniło to pozytywnego nastawienia młodych wobec „prochów”. Więc jak ich przekonywać? Mówić: nie bierzcie — to grób? Przecież wiadomo, że jedno zdanie kumpla — weź, po tym zrobi ci się fajnie — wypowiedziane szeptem w ławce szkolnej, w pisuarze, w dyskotece, zdziała więcej niż najgłośniejsze ostrzeżenia wychowawców, więcej niż najgruntowniejszy wykład popularnooświatowy. Zdanie kumpla ma moc, bo kumpel sam „bierze” i wszystko wie o życiu. Nawoływania „zgredów” — lekarzy, nauczycieli, rodziców mogą co najwyżej rozśmieszać.
--- 2008-10-22 ---
« Elżbieta Dziwisz  •  Joanna Chmielewska »