(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Bernard Werber (1/3) - cytaty

Strona:

123

Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2078
Zimno: uniwersalny w świecie owadów środek nasenny.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2077
Feromon: zdanie lub słowo w postaci płynu.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2076
— (...) ale nasza wspólnota działa wspaniale!
— Działa nawet niezależnie od nas samych...
— Mamy czasami wrażenie, że produkujemy wspólną energię, z której każdy może do woli czerpać — bardzo dziwne uczucie.
— Słyszałem już o tym przy okazji rozmów o różokrzyżowcach i niektórych grupach masonów — mówi Jason. — Nazywają to egregor: duchowy kapitał stada. Zbiornik, do którego każdy przelewa swą siłę, na bazie której robi się zupę, z której każdy może potem czerpać do woli... Zazwyczaj jednak okazuje się, że jest jakiś złodziej wykorzystujący energię pozostałych.
— Tutaj nie mamy tego problemu. Kiedy żyje się małą grupką pod ziemią, nie można mieć własnych ambicji...
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2075
CZŁOWIEK: Miałem samicę. U nas samce żyją długo, więc żyje się w parach — jeden samiec dla jednej samicy. Miałem samicę i straciłem ją kilka lat temu. Kochałem ją i nie umiem o niej zapomnieć.
MRÓWKA: Co oznacza „kochałem”?
CZŁOWIEK: Może to, że mieliśmy te same zapachy...
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2074
Patrz, gdzie uderza przeciwnik, często jest to właśnie jego słaby punkt.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2073
ALEŻ JESTEM GŁUPI: Ależ jestem głupi! Nawet gdyby istoty pozaziemskie istniały, nie moglibyśmy ich zrozumieć. Nasze punkty odniesienia z pewnością różniłyby się. Wyciągnięcie ręki na powitanie mogłoby oznaczać dla nich gest groźby. Nie umiemy nawet pojąć Japończyków dokonujących rytualnego samobójstwa czy też systemu hinduskich kast. Czasami nie jesteśmy w stanie porozumieć się między sobą...
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2072
Widzicie, to są istoty. Istoty w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie są to małe, nic niewarte owady — i to mój wuj od razu pojął... Mrówki stanowią drugą wielką ziemską cywilizację. Edmund zaś jest jak Krzysztof Kolumb, który odkrył drugi kontynent między naszymi palcami u nóg. Jako pierwszy zrozumiał, że zanim zacznie się szukać istot pozaziemskich w dalekiej przestrzeni, należałoby najpierw porozumieć się z istotami.... wewnątrzziemskimi.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2071
A liczba Bestii: sześćset sześćdziesiąt sześć. (Apokalipsa według św. Jana.) Lecz kto będzie Bestią dla kogo?
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2070
STARZEC: W Afryce głośniej opłakuje się zmarłego starca niż śmierć noworodka. Starzec zdobył liczne doświadczenia, z których korzystać mogła reszta plemienia. Noworodek natomiast, pożywszy krótko, nie zdaje sobie nawet sprawy ze swej śmierci.
W Europie płacze się nad noworodkiem, wierząc, że z pewnością dokonałby w swym życiu wielkich czynów. Nie przywiązuje się za to wielkiej wagi do śmierci starca. Przecież już skorzystał z życia.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2069
Ach! Jakże długie było życie i jakże bardzo mogło być destruktywne. Niszczyło o wiele więcej niż tworzyło.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2068
Najlepszy sposób, by odnowić myśl, to wykroczyć poza granice ludzkiej wyobraźni.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2067
Im wyżej ustawiona jest poprzeczka, tym bardziej zmusza nas do przejścia samych siebie.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2066
— Wojny religijne już dawno się skończyły.
— Jest pani tego zupełnie pewna?
Wbił w nią wzrok z dziwnym wyrazem twarzy.
— Religie przybrały teraz inne nazwy. Zwą się filozofiami lub naukami... Ale nadal są równie dogmatyczne.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2065
Jeśli przeciwnik jest silniejszy, działaj, starając się wyjść poza jego sposób rozumowania.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2064
SZKIELET: Czy lepiej mieć szkielet wewnątrz, czy na zewnątrz ciała? Gdy szkielet jest na zewnątrz, tworzy rodzaj ochronnej karoserii. Ciału nie zagrażają zewnętrzne niebezpieczeństwa, ale przez to staje się zwiotczałe i niemal płynne. Jeśli więc ostrze przedrze się mimo wszystko przez pancerz, wyrządza nieodwracalne szkody. Gdy szkielet stanowi jedynie cienki pręt wewnątrz masy, ciało wystawione jest na wszelkiego rodzaju urazy. Rany są liczne i trwałe. Ale właśnie ta pozorna słabość sprawia, że mięśnie twardnieją, a tkanka staje się bardziej odporna. Ciało ewoluuje.
Widziałem już ludzi, którzy stworzyli sobie w umyśle intelektualne pancerze, chroniące przed przeciwnościami losu. Wydawali się odporniejsi niż inni. Mówili: „Mam to w nosie” i śmiali się ze wszystkiego. Kiedy jednak jakaś przykrość przeniknęła ich pancerz, szkody były straszliwe. Widziałem też ludzi cierpiących z powodu najmniejszego problemu, najmniejszego urazu, ale umysł ich nie był mimo to zamknięty, pozostawali wrażliwsi na wszystko, a każda agresja była dla nich lekcją.
--- 2009-01-27 ---
Bernard Werber „Imperium mrówek” (książka) • #2063
Najlepsza kryjówka to ta, która najbardziej rzuca się w oczy, gdyż zawsze mamy tendencje do szukania daleko tego, co znajduje się tuż obok.
--- 2009-01-27 ---
Strona:

123

« John Shirley  •  o. John Sturm SJ »