(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Elliot Aronson (2/4) - cytaty

Strona:

1234

Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2372
Najlepszym lekarstwem na problem widzenia tunelowego (nazywanego potocznie „klapkami na oczach”), które dotyka wszystkich śmiertelników, jest większa ilość światła.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2371
Chyba najważniejszą nauką, jaka płynie z teorii dysonansu, jest ta, że nie powinniśmy czekać, aż ludzie wokół nas doznają nawrócenia moralnego, przemiany osobowości, nagłej zmiany zdania albo objawienia, które każe im usiąść prosto, przyznać się do błędu i zrobić to, co należy. W większości wypadków ludzie i instytucje robią wszystko, co w ich mocy, żeby zredukować nieprzyjemny dysonans w sposób korzystny dla siebie — taki, który pozwoli im usprawiedliwić swoje błędy i postępować tak, jak dotąd. Nie będą wdzięczni za informacje świadczące o tym, że ich metody prowadzenia przesłuchań doprowadziły do tego, iż niewinni ludzie zostali skazani na dożywotnie więzienie. Nie podziękują nam za wyjaśnienie, dlaczego ich badania nad nowym lekiem — badania, na które wydali miliony dolarów — są całkowicie niewiarygodne. Wreszcie, niezależnie od tego, jak zręcznie i delikatnie to zrobimy, nawet ludzie, którzy nas bardzo kochają, nie będą zachwyceni, kiedy skonfrontujemy ich najdroższe, pochlebne dla Ja wspomnienie z faktami.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2370
Potrzeba łagodzenia dysonansu jest uniwersalnym mechanizmem psychicznym, co nie znaczy, że jesteśmy skazani na to, by jej ulegać. Wprawdzie my, ludzie, nie lubimy zmian, ale jesteśmy w stanie się zmieniać, a fakt, że duża część naszych obronnych złudzeń i martwych punktów jest wbudowana w mechanizmy działania naszego mózgu, nie usprawiedliwia bierności. Mózg jest skonstruowany w taki sposób, żeby chronić nasze przekonania? I bardzo dobrze. Nasz mózg chce także, żebyśmy gromadzili w organizmie zapasy cukru, a mimo to większość nas uczy się czerpać przyjemność z jedzenia warzyw. Nasz mózg został zaprojektowany w taki sposób, żebyśmy wybuchali gniewem za każdym razem, kiedy czujemy się zaatakowani? I co z tego? Większość nas uczy się, że w takiej sytuacji warto policzyć do dziesięciu, a później znaleźć inne rozwiązanie niż spuszczenie napastnikowi srogiego lania. Znajomość mechanizmów działania dysonansu — w nas samych i w innych ludziach — pozwala nam wyłączać nasze mózgowe instalacje, a także chronić się przed tymi, którzy tego nie potrafią.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2369
Adresaci szczerego przyznania się do błędu nie są jedynymi ludźmi, którzy czerpią z tego korzyści. Uświadomienie sobie własnych błędów i wzięcie za nie odpowiedzialności może być ożywczym, uwalniającym doświadczeniem.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2368
Ci odważni ludzie pozwalają nam zrozumieć istotę dysonansu i jego wewnętrzną ironię — umysł chce się chronić przed cierpieniem dysonansu za pomocą balsamu samousprawiedliwiania, ale dusza pragnie wyznać prawdę.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2367
Nie dopuszczamy myśli, że sprawcy zła mogą być ludźmi podobnymi do nas, ponieważ ta świadomość mogłaby nas zmusić do zmierzenia się z niepokojącą prawdą, wyrażoną niezwykle celnie przez Pogo — bohatera amerykańskiego komiksu pod tym samym tytułem: „Spotkaliśmy wroga — to my nim jesteśmy”.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2366
Oz nie wziął pod uwagę potęgi samousprawiedliwiania — jesteśmy dobrymi ludźmi. Jeżeli zatem celowo zadajemy cierpienie innemu człowiekowi, to on z pewnością na to zasłużył. Dlatego wcale nie wyrządzamy zła. Wręcz przeciwnie — postępujemy dobrze. Stosunkowo niewielki odsetek ludzi, którzy nie potrafią lub nie chcą redukować dysonansu w taki sposób, płaci za to wysoką cenę psychologiczną — doświadcza poczucia winy, smutku i lęku, miewa koszmarne sny i cierpi na bezsenność. Cierpienie, jakiego doznają na skutek występków, których się dopuścili, a których nie mogą zaakceptować, jest niezwykle dotkliwe, dlatego większość ludzi jest gotowa sięgnąć po wszelkie dostępne usprawiedliwienie, żeby złagodzić nieprzyjemny dysonans.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2365
Niewolnictwo przeszło do historii, ale dawne urazy nie podążyły jego śladem. To dlatego historię spisują zwycięzcy, ale to ofiary piszą pamiętniki.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2364
Wiele ofiar nie umie sobie poradzić z uczuciami, jakich doświadcza, ponieważ bez przerwy zdrapuje strupy ze swoich ran, zadając sobie pytanie: „Dlaczego coś takiego spotkało właśnie mnie, takiego dobrego człowieka?”. To jedno z najbardziej bolesnych, wzbudzających dysonans pytań, z jakimi przychodzi nam się zmierzyć.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2363
Wszyscy przynajmniej raz w życiu — celowo lub mimowolnie — skrzywdziliśmy inną osobę, która już zawsze będzie nas uważała za drania, zdrajcę i czarny charakter. Każdy z nas przynajmniej raz w życiu doświadczył bolesnego poczucia niesprawiedliwości i nadal nosi w sercu ranę, która nigdy do końca się nie zabliźni. Niezwykłą cechą samousprawiedliwiania jest to, że pozwala nam ono w mgnieniu oka przechodzić z jednej roli do drugiej, przy czym w żadnej z tych ról nie stosujemy tego, czego nauczyliśmy się w tej drugiej. Dotkliwe poczucie niesprawiedliwości, jakiego doświadczamy w jednej sytuacji, nie powstrzymuje nas przed niesprawiedliwym potraktowaniem innej osoby ani nie sprawia, że stajemy się bardziej empatyczni w stosunku do ofiar niesprawiedliwości. Wygląda to tak, jakby między tymi dwoma rodzajami doświadczeń stał gruby mur uniemożliwiający nam dostrzeżenie drugiej strony.
Jedną z przyczyn istnienia tego muru jest fakt, że cierpienie, którego sami doświadczamy, zawsze wydaje się bardziej intensywne od tego, jakie zadajemy innym, nawet jeśli rzeczywisty rozmiar cierpienia jest w obu sytuacjach taki sam. Stare powiedzenie: złamana noga innej osoby to błahostka, ale nasz złamany paznokieć to poważna sprawa, okazuje się trafnym opisem naszego neurologicznego „okablowania”.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2362
Mimo to wierzymy, że warto to zrobić, ponieważ niezależnie od tego, jak bolesna bywa rezygnacja z samousprawiedliwień, jej wynik uczy nas czegoś bardzo ważnego o nas samych oraz może nam przynieść spokój związany z wglądem i samoakceptacją.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2361
W dobrych małżeństwach konfrontacje, różnice zdań, odmienność zwyczajów, a nawet gwałtowne sprzeczki mogą zbliżać do siebie partnerów, pozwalając im nauczyć się czegoś nowego i zmuszając do zrewidowania założeń dotyczących własnych możliwości i ograniczeń. To nie zawsze bywa łatwe.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2360
Samousprawiedliwianie jest procesem, w którym ambiwalencja zmienia się w niewzruszoną pewność, a poczucie winy — we wściekłość. Historia miłosna staje się dziennikiem nienawiści.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2359
Jeśli jesteś osobą porzuconą, możesz doświadczać druzgocącego dysonansu między dwoma przekonaniami: „Jestem dobrym człowiekiem i byłem wspaniałym partnerem” i „Ona ode mnie odchodzi. Jak to możliwe?”. Możesz dojść do wniosku, że wcale nie jesteś taki dobry, jak sądziłeś, albo że jesteś dobrym człowiekiem, ale kiepskim partnerem, jednak niewielu z nas próbuje usunąć dysonans, wbijając strzały w poczucie własnej wartości. Dużo łatwiej jest złagodzić to nieprzyjemne uczucie, wbijając je w partnera, na przykład dochodząc do wniosku, że jest on trudnym w pożyciu egoistą, tyle że dotąd nie zdawałeś sobie z tego sprawy.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2358
Punkt kulminacyjny, w którym para zaczyna spisywać od nowa swoją historie — ustalił Gottman — następuje wtedy, gdy wartość „magicznego współczynnika” spada poniżej pięciu. W szczęśliwych małżeństwach liczba interakcji pozytywnych (na przykład takich, w których partnerzy wyrażają miłość, czułość lub dobry humor) jest pięciokrotnie większa niż liczba interakcji negatywnych (takich jak wyrazy irytacji i narzekania). Nie ma znaczenia, czy para należy do szczególnie wybuchowych i kłóci się jedenaście razy dziennie, czy też jest emocjonalnie stabilna i sprzecza się raz na dziesięć lat — liczy się wartość magicznego współczynnika. „Wybuchowi partnerzy mogą często na siebie krzyczeć, ale spędzają pięciokrotnie więcej czasu na godzeniu się i okazywaniu sobie miłości” — doszedł do wniosku Gottman. „Partnerzy spokojniejsi, unikający konfrontacji, mogą sobie okazywać mniej namiętności niż inne typy par, ale też dużo rzadziej się krytykują i odnoszą do siebie z pogardą — stosunek liczby interakcji pozytywnych do negatywnych pozostaje niezmienny: pięć do jednego”. Kiedy wartość magicznego współczynnika wynosi pięć albo więcej, każdy dysonans, jaki pojawia się między partnerami, jest redukowany w sposób pozytywny.
--- 2009-04-19 ---
Carol Tavris, Elliot Aronson „Błądzą wszyscy (ale nie ja)” (książka) • #2356
Psycholog społeczna June Tangney wykazała, że kiedy ktoś krytykuje nas za to, jacy jesteśmy, a nie za to, co zrobiliśmy, doświadczamy dojmującego poczucia wstydu i bezradności; mamy ochotę zapaść się pod ziemię, zniknąć. Ponieważ osoba głęboko zawstydzona nie ma dokąd uciec od przygnębiającego poczucia upokorzenia — odkryła Tangney — zawstydzeni małżonkowie często biorą na partnerze gniewny odwet: „Wmawiasz mi, że zrobiłem coś strasznego, bo jestem beznadziejny i nieudolny. Ponieważ jednak nie uważam się za beznadziejnego ani nieudolnego, to ty musisz być do niczego, skoro upokarzasz mnie w taki sposób”.
--- 2009-04-19 ---
Strona:

1234

« Carol Tavris  •  Tomasz Witkowski »