(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Maria Moneta Malewska - cytaty

Maria Moneta Malewska „Narkotyki w szkole i w domu - zagrożenie” (książka) • #747
Są tacy, którzy popełniają samobójstwo, bo nie mają już sił. I są tacy, którzy próbują z tego wyjść. Innych dróg nie ma. Ale pamiętaj, nie ma narkomana wyleczonego, są tylko aktualnie nie biorący.
--- 2007-02-10 ---
Maria Moneta Malewska „Narkotyki w szkole i w domu - zagrożenie” (książka) • #746
Narkomani to ludzie bardzo wrażliwi, być może słabi, którzy nie potrafią dać sobie rady z tym światem. Dlatego szukają czegoś, co im ten świat ubarwi. I bardzo często nie wiedzą, w co się pakują. Narkomanem jest się od pierwszego zastrzyku do końca życia. I nie ma się co oszukiwać - później tracimy wszelką wrażliwość.
--- 2007-02-10 ---
Maria Moneta Malewska „Narkotyki w szkole i w domu - zagrożenie” (książka) • #745
Gdy Kacper zdał do liceum, stracił wiarę, zanegował wszelkie zasady. Stworzył sobie taką ideologię, że należy do straconego pokolenia. Ale przecież każde młode pokolenie tak uważa, więc to nie jest powód do odurzania się.
--- 2007-02-10 ---
Maria Moneta Malewska „Narkotyki w szkole i w domu - zagrożenie” (książka) • #744
Najpierw był klej. W piwnicy, przy świeczkach. Wyżarło mi połowę mózgu. A ponieważ miałem kolegów, którzy grzali tzw. twardy towar, to któregoś dnia też spróbowałem. A dzisiaj cóż... nie mam zębów, włosów, a za to mam HIV-a.
--- 2007-02-10 ---
Maria Moneta Malewska „Narkotyki w szkole i w domu - zagrożenie” (książka) • #743
Najpierw grzałem raz na jakiś czas. Potem coraz częściej, aż w końcu wpadłem w ciąg. To trwało dwa lata. Nie wiem - tylko czy aż. W każdym razie mam HIV-a.
--- 2007-02-10 ---
« Tadeusz Borowski  •  Bill Marsilii »