(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Cytat #739

Tadeusz Borowski „Proszę państwa do gazu (Opowiadania)” (książka) • #739
Ładujemy więc klamoty. Dźwigamy ciężkie walizy, pakowne, zasobne, rzucamy je z wysiłkiem na auto. Tam układa się je w stosy, ubija się, upycha, rżnie, co się da, nożem - dla przyjemności i w poszukiwaniu wódki i perfum, które wylewa się wprost na siebie. Jedna z waliz otwiera się, wypadają ubrania, koszule, książki... Chwytam jakieś zawiniątko: ciężkie; rozwijam: złoto, dobre dwie garście: koperty, bransolety, pierścionki, kolie, brylanty...
--- 2007-02-04 ---

« cytat #738   •   cytat #740 »