(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Najnowsze cytaty (104/196)

<< < 104 > >>
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1506
Czuł się tak pogodnie i beztrosko, jakby dwa razy dziewiętnaście nic nie znaczyło, tak jak naprawdę nic nie znaczyło w to prześliczne, letnie popołudnie.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1505
Kiedy się jest Misiem o Bardzo Małym Rozumku i myśli się o Rozmaitych Rzeczach, to okazuje się czasami, że rzeczy, które zdawały się bardzo proste, gdy miało się je w głowie, stają się całkiem inne, gdy wychodzą z głowy na świat i inni na nie patrzą.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1504
Wtedy Puchatek rzucił dwie szyszki naraz i wychylił się przez most, żeby zobaczyć, która z nich wyjdzie pierwsza. I jedna z nich wyszła, a że obydwie były jednakowe, Puchatek nie wiedział, czy wygrała ta, którą sobie upatrzył, czy tamta. Potem rzucił jedną dużą szyszkę i jedną małą. I duża wyszła pierwsza, tak jak sobie tego życzył, a po niej dopiero wyszła mniejsza, czego też sobie życzył. To znaczy, że wygrał dwa razy...
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1503
Gdy strumyk dopłynął do skraju Lasu, zdążył już podrosnąć na tyle, że stał się prawie małą rzeczką. I jako ktoś już dorosły, nie pędził, nie skakał i nie pienił się, jak to miał w zwyczaju, kiedy był młodszy, tylko poruszał się wolniej, gdyż wiedział teraz, dokąd zmierza, i mówił sam do siebie: „Na co mam się śpieszyć? Któregoś dnia i tak dostanę się tam, gdzie trzeba”.
A wszystkie małe strumyki, płynące z góry, biegły po Lesie, tu i tam, szybko i gwałtownie, bo myślały, że mają tyle jeszcze do zrobienia, a mogą nie zdążyć.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1502
I im bardziej o tym myślał, tym bardziej sobie myślał, jak to jest smutno być Zwierzątkiem, dla którego jeszcze nigdy nikt nie uzbierał bukiecika fiołków.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1501
Bo Wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1500
Przez pierwszych dziesięć łokci Tygrys mówił radośnie:
— Hop, idziemy w górę!
A przez dalszych dziesięć łokci mówił:
— Zawsze mówiłem, że Tygrysy potrafią łazić po drzewach.
A przez następnych dziesięć łokci mówił:
— Ma się rozumieć, że jest jeszcze i złażenie z góry na dół...
A potem dodał:
— Co będzie już trudne...
— Chyba, żeby się spadło...
— Co będzie...
— ŁATWE.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1499
Tę małą kępkę przechowywałem na dzień moich urodzin. Ale zresztą... czym są urodziny? Dziś są, jutro ich nie ma.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1498
To mówiąc, spojrzał na zegarek, który przed kilku tygodniami zatrzymał się na pięć minut przed jedenastą.
— Dochodzi jedenasta — rzekł Puchatek wesoło. — Akurat nadszedł czas na małe Conieco. — I wsadził łebek do spiżarni.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1497
Prawdę? Z własnego doświadczenia wiem, że nikt nie słuchać prawdy. Ludzie chcą słyszeć tylko to, co im odpowiada.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1496
Nigdy nie odmawiam drinka. A wiesz dlaczego? Nigdy nie wiadomo, czy to nie mój ostatni.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1495
Często świadkom, zwłaszcza jeśli są w szoku, wydaje się, że widzieli coś niezwykłego. Podobnie jest, gdy się patrzy na tkaninę z kwiecistym wzorem: wydaje się, że widać na niej twarze.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1494
Dzieciaki są zwykle doskonałymi świadkami. Niczego nie zakładają z góry ani nie mają uprzedzeń wobec tego, co widzą. Widzą rzeczy takie, jakimi są. Albo jakimi nie są.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1493
Sama pani rozumie: nie ma sensu być bohaterem, jeżeli nikt tego nie doceni.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1492
Nie trzeba być Indianinem, by czuć się samotnym i przerażonym w środku lasu. Była pani kiedykolwiek w lesie, setki kilometrów od cywilizacji? Las ma swoje ogromne, mroczne serce, niech mi pani wierzy. Nie będzie pani chciała wejść czemuś takiemu w drogę.
--- 2008-03-24 ---
Graham Masterton „Wendigo” (książka) • #1491
Nikt nie widział wiatru, ale jest on na tyle rzeczywisty, że może powalać drzewa.
--- 2008-03-24 ---

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196