(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Najnowsze cytaty (118/196)

<< < 118 > >>
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1278
To jest właśnie stan otwartości. Zdajesz sobie sprawę, (...) że każda odpowiedź, którą masz w głowie, jest co najwyżej przybliżeniem — zawsze może być ulepszona, nigdy nie jest ostateczna.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1277
Uczenie się nowego języka oznacza z definicji uczenie się, jak porozumiewać się z innymi w tym języku. Po prostu nie istnieje bardziej efektywny sposób nauczenia się języka niż poprzez używanie go.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1276
Procedury obronne mogą również sygnalizować szczególnie trudne i ważne problemy. Często im silniejsza obrona, tym ważniejsze są problemy, w zwiąku z którymi ludzie się bronią lub które chronią.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1275
Każdy z nas ma swoją perspektywę, swój sposób patrzenia na rzeczywistość. Perspektywa każdego wynika z unikalnego punktu widzenia rzeczywistości. Jeśli ja potrafię spojrzeć z twojego punktu widzenia, a ty z mojego, każdy z nas może zobaczyć coś, czego do tej pory nie potrafił dostrzec.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1274
Koleżeństwo nie oznacza, że wszyscy muszą zgadzać się lub podzielać te same poglądy. Przeciwnie, prawdziwe znaczenie postrzegania innych jako kolegów ujawnia się, gdy występują różnice poglądów. Łatwo jest odczuć koleżeństwo, kiedy wszyscy się zgadzają. Kiedy jednak wystąpi istotna różnica zdań, staje się to znacznie trudniejsze. Ale korzyści są również znacznie większe. Przyjęcie poglądu, że przeciwnicy to po prostu koledzy o odmiennych poglądach, daje najlepsze rezultaty.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1273
Zespołowe uczenie się w organizacji ma trzy istotne kierunki. Po pierwsze, konieczne jest odkrywcze przemyślenie złożonych problemów. Zespoły muszą się więc nauczyć, jak połączyć potencjał wielu umysłów, tak aby był on większy niż możliwości pojedynczego umysłu. Łatwo jest coś takiego powiedzieć, ale w organizacjach działają potężne siły, które powodują, że inteligencja zespołu okazuje się mniejsza niż inteligencja poszczególnych jego członków. Wiele z tych sił członkowie zespołu mogą jednakże bezpośrednio kontrolować.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1272
Najbardziej efektywnymi ludźmi są ci, którzy potrafią utrzymać ideał swojej wizji, jednocześnie widząc klarownie konkretną bieżącą rzeczywistość.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1271
Najtrudniejszą lekcją dla menedżerów jest zrozumienie, że tak naprawdę nie można zrobić niczego, aby uzyskać zwerbowanie lub zaangażowanie innej osoby. Zwerbowanie lub zaangażowanie wymaga wolnego wyboru.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1270
Jednakże pomiędzy podporządkowaniem a zaangażowaniem istnieje kolosalna różnica. Człowiek zaangażowany wnosi energię, pasję i podniecenie, które nie pojawiają się, jeśli jest to tylko, nawet szczere, podporządkowanie. Człowiek zaangażowany nie czuje się odpowiedzialny za grę zgodnie z regułami. Czuje się odpowiedzialny za całość gry. Jeśli reguły gry przeszkadzają w realizacji wizji, znajdzie sposoby na zmianę reguł. Grupa osób prawdziwie zaangażowana we wspólną wizję jest potężną siłą. Może dokonać rzeczy wyglądających na niemożliwe.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1269
To wcale nie znaczy, że trzeba poświęcać swoją wizję dla dobra sprawy. Raczej trzeba pozwolić współistnieć różnym wizjom, poszukując kursu działania, który jednoczy i równocześnie rozszerza wszystkie wizje indywidualne.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1268
Liderzy zamierzający tworzyć wspólne wizje muszą wykazywać chęć bezustannego dzielenia się swoją osobistą wizją. Muszą być również gotowi zapytać: „Czy pójdziesz ze mną w tym kierunku?” To może okazać się trudne. W oczach człowieka, który w ciągu całej swojej kariery określał cele i po prostu oznajmiał je innym, prośba o poparcie może wyglądać na przyznanie się do słabości.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1267
Jeśli człowiek nie ma swojej osobistej wizji, wszystko co może zrobić, to podpisać się pod wizją kogoś innego. Wynikiem jest przystosowanie się, nigdy zaangażowanie.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1266
Jak mówi Robert Fritz: „W obecności wielkości małość znika”. Kiedy nie ma wielkich marzeń, miłość przeważa.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1265
Wspólna wizja nie jest tożsama z ideą. Nie może być wizją nawet tak podstawowa idea jak wolność. Jest to raczej siła w sercach ludzkich, siła o niezwykłej mocy. Wspólna wizja może być zainspirowana przez ideę, ale to, co następuje później — jeśli jest wystarczająco istotne, aby uzyskać wsparcie więcej niż jednej osoby — przestaje być abstrakcją. Wizja jest uchwytna. Ci, którzy ją podzielają, zaczynają ją widzieć, tak jakby była rzeczywistością. Niewiele zjawiska w sprawach ludzkich ma wagę taką jak wspólna wizja, jeśli w ogóle istnieje coś, co można byc z nią porównać.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1264
Chociaż różnice pomiędzy teorią głoszoną i teorią stosowaną w praktyce mogą być przyczyną zniechęcenia czy nawet cynizmu, wcale nie musi tak być. Różnica ta występuje często jako konsekwencja wizji, a nie hipokryzji. Na przykład twierdzenie: „Trzeba wierzyć ludziom” może być naprawdę częścią mojej wizji. Rozziew pomiędzy tym aspektem mojej wizji a moim obecnym zachowaniem tworzy potencjał dla twórczych zmian. Problem leży nie w istnieniu rozbieżności, ale (...) w tym, że nie mówimy prawdy o tej różnicy. Dopóki rozbieżność pomiędzy głoszoną przeze mnie teorią a moim obecnym zachowaniem pozostaje nie rozpoznana, dopóty proces uczenia się nie następuje.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1263
Praktykowanie równoważenia dociekania i doradzania oznacza bycie skłonnym do ujawniania ograniczeń w swoim własnym myśleniu — dopuszczenie publicznego stwierdzenia, że się mylimy. Jeśli nie jesteśmy skłonni tego zrobić, inni też tego nie uczynią.
--- 2007-09-28 ---

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196