(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Najnowsze cytaty (119/196)

<< < 119 > >>
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1262
Najbardziej pozytywny proces uczenia się występuje zwykle wtedy, gdy menedżerowie potrafią połączyć umiejętności doradzania i dociekania.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1261
Choć, jak się zdaje, wielu profesjonalistów kończy uczenie się, gdy tylko dostaną dyplom wyższej uczelni, ci, którzy praktykują uczenie się przez całe życie, umieją dokonywać refleksji w działaniu, potrafią rozmyślać na temat swojego własnego myślenia podczas działania.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1260
Ludzie są bardziej efektywni, kiedy rozwijają swoje własne modele — nawet jeśli modele myślowe przejęte od bardziej doświadczonych kolegów mogłyby pomóc w uniknięciu błędów. „Czasami trzeba sobie powiedzieć: «Jeśli Billy chce się nauczyć jeździć na rowerze, będzie się musiał parę razy przewrócić». Nie chcę, żeby otarł sobie kolano czy łokieć, ale jeśli to konieczne, pozwolę, żeby tak się stało. Bo przecież powinien nauczyć się jeździć na rowerze”.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1259
Podstawowa strategia przywództwa jest prosta: trzeba być wzorem. Lider musi się więc zaangażować we własne mistrzostwo osobiste. Mówienie o mistrzostwie osobistym może podziałać na ludzką wyobraźnię, ale czyny zawsze przemawiają głośniej niż słowa. Najskuteczniej można poprzeć innych w ich dążeniu do mistrzostwa osobistego traktując serio swoje własne dążenie do niego.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1258
Prawdopodobnie nigdy nie uda nam się w pełni dostrzec wszystkich sposobów, w jakie wpływamy na naszą rzeczywistość. Ale aby wyzwolić swoje myślenie, wystarczy po prostu być otwartym na możliwości.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1257
Konflikt pomiędzy intuicją a linearnym, niesystemowym myśleniem stworzył wrażenie, że racjonalizm jest przeciwieństwem intuicji. Jeśli weźmiemy pod uwagę synergię rozsądku i intuicji, która charakteryzuje właściwie wszystkich wielkich myślicieli, pogląd ten okazuje się z gruntu fałszywy. Einstein powiedział: „Nigdy niczego nie odkryłem dzięki racjonalnemu myśleniu”. Kiedyś napisał, że odkrył zasadę względności dzięki wyobrażeniu sobie podróży na promieniu światła. Swoją błyskotliwą intuicję umiał więc połączyć ze ścisłą, racjonalną analizą.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1256
Parzystość jest jedną z podstawowych zasad ewolucji organizmów złożonych. Wygląda to tak, jakby natura nauczyła się projektować parami, tworząc w ten sposób nie tylko redundancję, ale dając możliwość osiągnięcia efektów niemożliwych do osiągnięcia w inny sposób. Dwie nogi umożliwiają szybkie przemieszczanie się. Dwa ramiona i dwie dłonie są niezbędne do wspinania się, podciągania i manipulowania przedmiotami. Dwoje oczu umożliwia stereoskopowe widzenie i w połączeniu z dwojgiem uszu daje wyczucie głębi. Czyż nie jest możliwe, że zgodnie z tą zasadą, rozsądek i intuicja zostały przeznaczone do działania w harmonii, aby w pełni rozwinąć naszą potencjalną inteligencję?
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1255
Wiara w prawdę nie oznacza poszukiwania Prawdy, ostatniego słowa o problemie czy jego ostatecznej przyczyny. Oznacza raczej stałe nastawienie zmierzające do wykorzenienia nawyków, które powodują, że ograniczamy lub zwodzimy samych siebie w widzeniu rzeczywistości, i ciągłe kwestionowanie teorii, dlaczego rzeczy i sprawy są takie, jakie są. Oznacza również ciągłe poszerzanie naszej świadomości, podobnie jak wybitni sportowcy usiłują osiągnąć umiejętność „widzenia tego, co się dzieje na całym boisku”. Oznacza to wreszcie ciągłe pogłębianie naszego rozumienia struktur bieżących wydarzeń. Szczególnie ci ludzie, którzy osiągnęli wysoki poziom mistrzostwa osobistego, lepiej widzą konflikty strukturalne leżące u podstaw ich własnego zachowania.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1254
Jeśli pierwszym krokiem do naszego mistrzostwa osobistego ma być wierność naszej wizji, to drugim podstawowym krokiem musi być wierność prawdzie. Obydwa te kroki są równie niezbędne do wytworzenia napięcia twórczego. Albo jak powiedział Fritz: „Naprawdę twórczy człowiek wie, że twórczość polega na pracy wśród ograniczeń. Kiedy nie ma ograniczeń, nie ma również twórczości”.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1253
Niepowodzenie jest po prostu dowodem istnienia rozziewu między wizją a rzeczywistością. Niepowodzenie jest sposobnością do uczenia się — o niedokładnościach w naszym obrazie rzeczywistości lub niemocy.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1252
Bill Russell, legendarny środkowy w drużynie koszykówki Boston Celtics, prowadził prywatną punktację swojej gry. Oceniał się w skali od jednego do stu. W swoje karierze nigdy nie osiągnął rezultatu lepszego niż sześćdziesiąt pięć. Większość z nas, nauczona myśleć tylko o ostatecznym wyniku, mogłaby na tej podstawie uważać Russella za marnego gracza. Biedak grał w ponad tysiąc dwustu meczach koszykówki, nigdy nie osiągając swojego własnego standardu doskonałości! Tymczasem właśnie nieustanne dążenie do osiągnięcia tego standardu uczyniło go najlepszym koszykarzem wszech czasów.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1251
Nikt nie chce być posłańcem przynoszącym złe wiadomości. Najłatwiej jest więc udawać, że nie ma złych wieści, a jeszcze lepiej ogłosić zwycięstwo przekwalifikując złe wiadomości na dobre poprzez obniżenie standardu, według którego są one oceniane.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1250
Wyobraźmy sobie gumową taśmę napiętą pomiędzy wizją i obecną rzeczywistością. Rozciągnięta gumowa taśma tworzy napięcie, obrazuje napięcie powstające pomiędzy wizją i obecną rzeczywistością. Co może się stać z tym napięciem? Może zostać rozładowane lub uwolnione. Istnieją tylko dwa sposoby rozładowania napięcia: zbliżenie rzeczywistości do wizji albo zbliżenie wizji do rzeczywistości. To, który z nich się wydarzy, będzie zależało głównie od tego, jak zdecydowanie obstajemy przy naszej wizji.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1249
We współzawodnictwie nie ma nic złego. Konkurencja jest jednym z najlepszych pomysłów rodzaju ludzkiego, bo pozwala nam wyzwolić pełnię naszych możliwości.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1248
Prawdziwa wizja przyszłości nie może być zrozumiana w izolacji od koncepcji celu istnienia. Przez cel istnienia rozumiem tu własne odczucia człowieka, po co żyje. Nie można ani udowodnić, ani odrzucić twierdzenia, że istnienie ludzi ma jakiś cel. Podejmowanie dyskusji na ten temat jest bezsensowne. Jednakże jako robocza przesłanka, idea ta ma wielką siłę. Wynika z niej, że szczęście może być po prostu wynikiem życia zgodnego ze swoim celem.
--- 2007-09-28 ---
Peter M. Senge „Piąta dyscyplina. Teoria i praktyka organizacji uczących się” (książka) • #1247
W zwalczaniu cynizmu pomaga znajomość jego źródeł. Pod skorupą największego cynika kryje się sfrustrowany idealista — ktoś, kto popełnił błąd utożsamiając swoje ideały z oczekiwaniami. Na przykład wiele osób cynicznie podchodzących dziś do mistrzostwa osobistego kiedyś żywiło idealistyczny obraz innych ludzi. Potem rozczarowali się, znieśli wiele ciosów i w końcu zgorzkniali, ponieważ ludzie nie dorównali ich ideałom. Bill O'Brien wskazuje, że „wypalenie” wynika z innych przyczyn niż duży wysiłek i przepracowanie. „Są nauczyciele, pracownicy socjalni i duchowni — stwierdził O'Brien — którzy pracują niewiarygodnie intensywnie aż do osiemdziesiątki i nigdy nie cierpią na «wypalenie», ponieważ mają właściwy pogląd na naturę ludzką. Nie przyjmują nadmiernie romantycznych poglądów na temat ludzi, więc nie odczuwają gwałtownego stresu, kiedy ludzie ich zawodzą”.
--- 2007-09-28 ---

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196