(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Najnowsze cytaty (90/196)

<< < 90 > >>
Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” (książka) • #1732
Nie denerwowałem się — pewnie dlatego, że właściwie nic nie mogło się zdarzyć. Nic większego niż śmierć, zawsze chodziło przecież o śmierć, nigdy o życie. Być może tam nie było żadnego dramatu. Dramat jest wtedy, kiedy możesz podjąć jakąś decyzję, kiedy coś zależy od ciebie, a tam było wszystko z góry przesądzone. Teraz, w szpitalu chodzi o życie — i za każdym razem muszę podejmować decyzję. Teraz denerwuję się denerwuję się znacznie bardziej.
--- 2008-10-03 ---
Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” (książka) • #1731
Tego nie należało robić. Mimo że to bardzo dobry symbol. Nie poświęca się życia dla symboli.
--- 2008-10-03 ---
Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” (książka) • #1730
Była tam z nimi dziewczyna, Ruth. Siedem razy strzelała do siebie, zanim trafiła. Taka ładna, duża dziewczyna z brzoskwiniową cerą, ale zmarnowała nam sześć naboi.
--- 2008-10-03 ---
Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” (książka) • #1729
Ósmego maja, na Miłej, zastrzelił najpierw ją, potem siebie. Jurek Wilner krzyknął: „Zgińmy razem”, Lutek Rotblat zastrzelił swoją matkę i siostrę, potem już wszyscy zaczęli strzelać, kiedyżeśmy się tam przedarli, znaleźliśmy kilku żywych, osiemdziesięciu popełniło samobójstwo. „Tak właśnie powinno było się stać,” powiedziano nam potem. „Zginął naród, zginęli jego żołnierze. Symboliczna śmierć.” Tobie też pewnie takie symbole się podobają?
--- 2008-10-03 ---
Hanna Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem” (książka) • #1728
Ważne było przecież, że się strzela. To trzeba było pokazać. Nie Niemcom. Oni to potrafili lepiej. Temu innemu światu, który nie był niemieckim światem, musieliśmy pokazać. Ludzie zawsze uważali, że strzelanie jest największym bohaterstwem. No to żeśmy strzelali. (...)
Przecież ludzkość umówiła się, że umieranie z bronią w ręku jest piękniejsze niż bez broni. Więc podporządkowaliśmy się tej umowie. Było nas wtedy w ŻOB-ie już tylko dwustu dwudziestu. Czy to w ogóle można nazwać powstaniem? Chodziło przecież o to, by nie dać się zarżnąć, kiedy po nas z kolei przyszli. Chodziło tylko o wybór sposobu umierania.
--- 2008-10-03 ---
hm. Wacław Wierzewski „Informator harcerski” (książka) • #1727
Bo mądry człowiek zawsze słucha ludzi doświadczonych — wyciągając samoistnie wnioski, które mogą mu się w życiu przydać.
--- 2008-06-06 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1726
Bądźcie wobec siebie tolerancyjni. Każdy może popełniać błędy i zapominać — nawet o rzeczach ważnych. Wymagajcie od siebie cierpliwości w stawianiu drobnych i nieporadnych czasem kroków.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1725
W procesie uczenia się jest miejsce nie tylko na słuchanie i przyswajanie, lecz także na zapominanie i ponowne odnajdywanie w pamięci.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1724
Miłość nie zawsze jest łatwa, czasem wymaga ciężkiej pracy pod palącym słońcem.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1723
Wszyscy wędrujemy przez życie z wielkim bagażem minionych cierpień, cieni przeszłości ukrytych głęboko i czekających chwili, gdy poczujemy się prawdziwie kochani. Wtedy właśnie, gdy wiemy, że naprawdę możemy być sobą, nasze zranione uczucia wychodzą na jaw.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1722
Związek jest zdrowy wówczas, gdy każde z partnerów może swobodnie prosić o to, czego pragnie, i jednocześnie ma prawo, jeśli chce, odmówić takiej prośbie.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1721
Kiedy poświęcasz czas na wsłuchanie się w swoje uczucia, to tak, jakbyś powiedział ukrytemu w tobie wrażliwemu dziecku: „Jesteś kimś ważnym. Zasługujesz, by ktoś cię wysłuchał. Ja dbam o ciebie i będę cię uważnie słuchał”.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1720
Społeczeństwo, w którym żyjemy, ciągle podsuwa nam wiele rozrywek. Ma to nam pomóc w zapominaniu o ranach wewnętrznych. Natomiast Listy miłosne pozwolą nam dojrzeć nasz ból, odczuć go i w końcu uleczyć.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1719
Każda przesada w postępowaniu jest w istocie wyrazem stłumionego kiedyś bólu.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1718
Ludzie często dorastają zbyt wcześnie, ponieważ odrzucają i tłumią swoje uczucia. Ich nie ujawniony ból czeka, by go wydobyto, pokochano i uleczono. I nawet jeśli te osoby będą stale tłumiły w sobie owe uczucia, to ból i cierpienie będą miały trwały wpływ na ich życie.
--- 2008-06-02 ---
John Gray „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus” (książka) • #1717
Proces, któremu powinniśmy się poddać, obejmuje wysłuchanie i zrozumienie nie ujawnionych w dzieciństwie uczuć, które nigdy nie miały szansy na ukojenie. Ta część naszej istoty potrzebuje, by ją poczuć, usłyszeć i zrozumieć. Jeśli nam się uda — będziemy „wyleczeni”.
--- 2008-06-02 ---

123456789101112131415161718192021222324252627282930313233343536373839404142434445464748495051525354555657585960616263646566676869707172737475767778798081828384858687888990919293949596979899100101102103104105106107108109110111112113114115116117118119120121122123124125126127128129130131132133134135136137138139140141142143144145146147148149150151152153154155156157158159160161162163164165166167168169170171172173174175176177178179180181182183184185186187188189190191192193194195196