(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Oskarżony Pluszowy M. (książka) - cytaty

Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1206
Dziecko kształtowano i dziecko samo się kształtowało. Działały tu dwie siły i nikt nie mógł przewidzieć, jaki będzie wynik ich oddziaływania. Dziecko było, kim było, a potem zdarzały mu się rozmaite rzeczy — Winkie przyglądał się temu bez zmrużenia powiek, bo nie mógł ich zmrużyć, jak dziecko staje się tym, kim miało się stać.
Czasem miał wrażenie, że świat i dziecko to dwa pędzące na siebie pociągi, które muszą się zderzyć. Dziecko mogłoby więc zostać zmiażdżone. Jak dotąd nie zdarzyło się to żadnemu dziecku w tej rodzinie, ale łatwo mogło się zdarzyć; na małą skalę z pewnością powtarzało się raz po raz. Winkie to widział, a widząc, czuł i usiłował pomóc każdemu dziecku się pozbierać — w tej małej skali. I wtedy dziecko też stawało się czymś naprawionym, tak jak naprawiany był Winkie, choć oczywiście tylko na małą skalę.
--- 2010-08-30 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1214
Teraz moje życzenie to być znów wolnym. Proszę o to, choć nawet nie wiem dlaczego. Nie ma to sensu, bo po prostu się nie zgodzicie, ale gdybyście mnie znów wypuścili na świat, moja historia mogłaby się zacząć od nowa, a ja mógłbym więcej chcieć i więcej dać. Ludzie zawsze mnie kochali. Dlaczego? Tyle razy — najbardziej wtedy, kiedy straciłem dziecko — chciałem zamknąć oczy na zawsze, ale miałem do ofiarowania miłość i wciąż ją mam. Dlaczego, dlaczego, dlaczego? Na przekór wszystkiemu. Dlaczego zostałem powołany do życia i dlaczego kocham? Co takiego we mnie trzyma mnie przy życiu? Na przekór wszystkiemu: przy życiu trzyma mnie moje serce — nic na to nie poradzę.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1213
Bo skoro naprawdę tak wygląda jego przeznaczenie, zadawał sobie w duchu pytanie — tak jak zawsze, kiedy dotarł do tego punktu, jak gdyby to pytanie mogło go zbawić — to czego życie go nauczyło?
— Po pierwsze — odpowiedział sam sobie, bez zmrużenia powiek, niemal czekając na cios: — Miłość zostanie ukarana. Po drugie...
Ale nie wiedział jeszcze, co po drugie.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1212
Od lat nie myślał o żadnym z nich, i może to właśnie było najgorsze — że można tak całkowicie zapomnieć o czymś, co się utraciło.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1211
Wtedy coś we mnie pękło, bo choć tego dnia wydawało się, że prześladowanie i zniewolenie odniosły ostateczny triumf, wiedziała, że teraz nastąpi zwrot ku lepszemu — który niebawem przyniesie kolejną zmianę na gorsze, może niewyobrażalnie gorsze, a następnie znów na lepsze, może nawet niewyobrażalnie lepsze... i to po wielokroć.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1210
Nie wytrzymała niewoli. Więdła jak polny kwiat, a więdnąc, jaśniała. Nie tylko nie posiadł tej szmacianej istoty na własność, strzegł teraz tylko więdnącego kwiatu.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1209
Dziecko bawi się mimo nieszczęścia.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1208
I choć Winkie dokładnie wiedział, kim jest i co robi, więcej, rozumiał wszystko o wiele lepiej niż kiedykolwiek przedtem, naszły go wątpliwości i znów poczuł się samotny. Jego trzy życzenia się spełniły i nie wiedział, co dalej. Nadal do nikogo nie należał.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1207
Intencje to jedno, a fakty to coś zupełnie innego.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1205
Kim jest strażnik więzienny? Strażnik więzienny łączy w sobie cechy wszystkich ludzi, stanowi połączenie świętego z grzesznikiem, błota z boskością. Strażnik więzienny jest najbardziej ze wszystkich pożądany i niepożądany. To dziwna bezimienna istota, do której w twarz mówią „proszę pana” lub „proszę pani”, a za plecami „klawisz”... Strażnik więzienny musi być funkcjonariuszem prawa, pracownikiem społecznym, osobą twardą, a zarazem łagodną. No i oczywiście musi być geniuszem, skoro ma wyżywić rodzinę ze swoich zarobków.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1204
Czy jeśli ktoś marzy w szczególny sposób lub ze szczególną żarliwością, rzeczywiście dostanie to, czego pragnie?
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1203
Orkiestra ucichła i przez dłuższą chwilę skrzypce ciągnęły swoje piękne wzburzenie. Młodego misia najbardziej oczarowała chropowata drewnianość przebijająca spod tej słodyczy. Słyszała ją wyraźnie, tę prawdziwą, namacalną istotę instrumentu, i gdyby pozwoliły na to szklane oczy, byłaby się rozpłakała — wzruszona tak mężną walką o to, by być czymś więcej, niż się jest — czymś więcej niż tylko drewnem, strunami, werniksem, materią.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1202
Położyła go i oczy mu się zamknęły — ciemność. Posadziła i otworzyły się — światło.
Zapragnął jednego i drugiego, i tej rozkosznej między nimi różnicy. Tak oto po raz pierwszy dostąpił poznania i tajemnicy. A także pragnienia.
--- 2007-09-28 ---
Clifford Chase „Oskarżony Pluszowy M.” (książka) • #1201
Przeszłość, przeszłość. Jak staje nam na drodze. Jak nas pcha, nawet nie dotykając. I co to znaczy pamiętać, co znaczy czuć? Jaki sens ma przeżywanie wszystkiego od nowa?
--- 2007-09-28 ---
« „Wojna Shoesa” (książka)  •  „Dziękujemy za palenie” (film) »