(Nie)znane słowa (nie)znanych osób...

Chatka Puchatka (1/2) (książka) - cytaty

Strona:

12

Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1515
— I ja też lubię — odpowiedział Krzyś. — Ale co lubię robić najbardziej — to Nic.
— A jak to się robi? — spytał Puchatek po dłuższym namyśle.
— Więc to jest tak: kiedy się idzie, żeby to robić, a właśnie akurat pytają mnie: „Co będziesz teraz robił, Krzysiu?”, odpowiadam „Ach, nic...”, i wtedy idę, i to właśnie robię.
— Aha, rozumiem — powiedział Puchatek.
— To właśnie takie nic, co teraz robimy.
— Aha, rozumiem — powiedział Puchatek.
— To znaczy, po prostu chodzić sobie i przysłuchiwać się wszystkiemu, co można usłyszeć, i o nic się nie martwić.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1514
Ale to wcale nie jest łatwe — rzekł Puchatek do siebie, patrząc na to, co kiedyś było domem Sowy. — Bo układanie Wierszy i Piosenek to nie są rzeczy, które się łapie w powietrzu. To one cię łapią i wszystko, co można zrobić, to pójść tam, gdzie one mogłyby cię znaleźć.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1513
— O, Królik jest mądry — powiedział Puchatek w zamyśleniu.
— Tak — przyznał Prosiaczek — Królik jest mądry.
— I ma Rozum — rzekł Puchatek.
— Tak — zgodził się Prosiaczek — Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
— I myślę — ciągnął Puchatek — ze on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1512
Prosiaczek był zdania, że po to, aby chodzić do rozmaitych osób, trzeba znaleźć jakiś Powód (...).
— Będziemy chodzić z tego powodu, że dziś jest Czwartek — powiedział [Puchatek]. — Będziemy chodzić i życzyć każdemu Bardzo Szczęśliwego Czwartku. Chodźmy, Prosiaczku.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1511
Po dwudziestu minutach czekania Puchatek wstał i powiedział:
— Zdaje mi się, Prosiaczku, że chyba pójdziemy do domu.
— Ależ, Puchatku — zawołał Prosiaczek mocno wzburzony — przecież ty nie znasz drogi!
— Nie znam — rzekł Puchatek — ale mam w spiżarni dwanaście garnczków, które wołają mnie już od godziny. Nie słyszałem ich dobrze przedtem, bo Królik ciągle mówił i mówił. Ale teraz, kiedy nic nie mówi, tylko mówią moje garnczki, zdaje mi się, Prosiaczku, że będę wiedział, skąd idzie ich głos. Chodźmy.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1510
Prosiaczek, idący w tyle za Puchatkiem, wspiął się na paluszki i szepnął:
— Puchatku!
— Co, Prosiaczku!
— Nic — rzekł Prosiaczek biorąc Puchatka za łapkę — chciałem się tylko upewnić, że jesteś.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1509
Puchatek spojrzał na swe obydwie łapki. Wiedział, że jedna z nich jest prawa, i wiedział jeszcze, że kiedy się już ustaliło, która z nich jest prawa, to druga była lewą, ale nigdy nie wiedział, jak zacząć.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1508
— Ale dzisiaj zostań w domu, kochanie. Pójdziesz innego dnia.
— Jutro? — spytało Maleństwo pełne nadziei.
— Zobaczymy — odparła Mama-Kangurzyca.
— Ty zawsze tylko zobaczasz i zobaczasz, a potem nigdy z tego nic nie wychodzi — powiedziało Maleństwo ze smutkiem.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1507
Następny dzień był zupełnie niepodobny do poprzedniego. Zamiast żeby było ciepło i słonecznie, było zimno i mglisto. Puchatek bynajmniej nie troszczył się o siebie, ale gdy pomyślał o całym miodzie, którego pszczoły nie zrobią w taki zimny i mglisty dzień, bardzo było mu żal biednych pszczół.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1506
Czuł się tak pogodnie i beztrosko, jakby dwa razy dziewiętnaście nic nie znaczyło, tak jak naprawdę nic nie znaczyło w to prześliczne, letnie popołudnie.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1505
Kiedy się jest Misiem o Bardzo Małym Rozumku i myśli się o Rozmaitych Rzeczach, to okazuje się czasami, że rzeczy, które zdawały się bardzo proste, gdy miało się je w głowie, stają się całkiem inne, gdy wychodzą z głowy na świat i inni na nie patrzą.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1504
Wtedy Puchatek rzucił dwie szyszki naraz i wychylił się przez most, żeby zobaczyć, która z nich wyjdzie pierwsza. I jedna z nich wyszła, a że obydwie były jednakowe, Puchatek nie wiedział, czy wygrała ta, którą sobie upatrzył, czy tamta. Potem rzucił jedną dużą szyszkę i jedną małą. I duża wyszła pierwsza, tak jak sobie tego życzył, a po niej dopiero wyszła mniejsza, czego też sobie życzył. To znaczy, że wygrał dwa razy...
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1503
Gdy strumyk dopłynął do skraju Lasu, zdążył już podrosnąć na tyle, że stał się prawie małą rzeczką. I jako ktoś już dorosły, nie pędził, nie skakał i nie pienił się, jak to miał w zwyczaju, kiedy był młodszy, tylko poruszał się wolniej, gdyż wiedział teraz, dokąd zmierza, i mówił sam do siebie: „Na co mam się śpieszyć? Któregoś dnia i tak dostanę się tam, gdzie trzeba”.
A wszystkie małe strumyki, płynące z góry, biegły po Lesie, tu i tam, szybko i gwałtownie, bo myślały, że mają tyle jeszcze do zrobienia, a mogą nie zdążyć.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1502
I im bardziej o tym myślał, tym bardziej sobie myślał, jak to jest smutno być Zwierzątkiem, dla którego jeszcze nigdy nikt nie uzbierał bukiecika fiołków.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1501
Bo Wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.
--- 2008-03-24 ---
Alan Alexander Milne „Chatka Puchatka” (książka) • #1500
Przez pierwszych dziesięć łokci Tygrys mówił radośnie:
— Hop, idziemy w górę!
A przez dalszych dziesięć łokci mówił:
— Zawsze mówiłem, że Tygrysy potrafią łazić po drzewach.
A przez następnych dziesięć łokci mówił:
— Ma się rozumieć, że jest jeszcze i złażenie z góry na dół...
A potem dodał:
— Co będzie już trudne...
— Chyba, żeby się spadło...
— Co będzie...
— ŁATWE.
--- 2008-03-24 ---
Strona:

12

« „Wendigo” (książka)  •  „Cień wiatru” (książka) »